"Obejrzyj to nagranie a dowiesz się jaki jest naprawdę twój chłopak
D. "
Zastanawiałam się kto jest nadawcą tego listu, podpisał się tylko literą "D" ale to przecież o niczym nie świadczy. Zszokowana tym co było napisane, postanowiłam zobaczyć nagranie. Podeszłam do biurka na którym stał mój laptop i usiadłam przy nim. Otworzyłam miejsce gdzie wkłada się płyty i włożyłam tam płytę z nagraniem. Następnie gdy laptop wczytał ją kliknęłam na ikonkę odtwarzacza filmu i kilka minut później włączyło mi się nagranie. Nie mogłam uwierzyć w to co widzę, Jorge spotkał się z jakąś dziewczyną, którą pierwszy raz widzę. Poczułam ból w klatce piersiowej, który zapewne był zadany przez moją reakcję na filmik. Byłam jednocześnie załamana i zła. Bez chwili namysłu zadzwoniłam do Mechi i poprosiłam o spotkanie. Założyłam buty i pożegnałam się z Olgą, która jak zawsze mnie kryła, gdy gdzieś chciałam wyjść. Skierowałam się w stronę domu blondynki. Szłam dość szybkim krokiem więc chwilę później znalazłam się pod domem mojej przyjaciółki. Zapukałam cicho i czekałam aż drzwi zostaną otworzone. Postałam trochę pod drzwiami gdy w końcu w progu ukazała się znajoma mi postać. Blondynka uśmiechnęła się do mnie i wpuściła do środka.
- Byłaś jakaś smutna gdy dzwoniłaś- powiedziała kierując się do kuchni.
- Musisz coś zobaczyć - wyciągnęłam z torebki karteczkę i płytę.
- Co to?- spytała marszcząc czoło.
- Zobacz- podałam jej obydwie rzeczy i usiadłam na wysokim krześle w kuchni.
Dziewczyna wzięła swojego laptopa i wróciła do kuchni. Włożyła płytę i włączyła nagranie. W jej spojrzeniu malowała się złość. Zatrzymała nagranie i spojrzała na mnie.
- Co za dupek z niego..- walnęła pięścią w blat kuchenny.
Wzięła karteczkę,którą dałam jej razem z płytą i zaczęła czytać.
- Obejrzyj to nagranie a dowiesz się, jaki jest naprawdę twój chłopak..- zamyśliła się - I jeszcze ta litera D..
- Nie wiem kto to, ale to na pewno,ktoś kto dobrze zna Jorge- powiedziałam.
- Pozostaje nam tylko zabawić się w detektywów..- jej usta ułożyły się w złośliwym uśmieszku.
Cała Mechi i jej plany. Chociaż, to w cale nie było złe. Szukając sprawcy możemy dowiedzieć się też czegoś o tej dziewczynie. Niska brunetka o krótkich włosach.. nic mi to nie mówiło. Bynajmniej Jorge nic mi nie opowiadał o jakiejś swojej kuzynce, albo coś w tym stylu. Czyżby ukrywał przede mną że ma drugą dziewczynę? Albo ja jestem tą drugą?.
- Wybacz,że tak mówię ale podejrzewam o to twoją siostrę Ludmiłę- spojrzałam na nią.
- Sądzisz, że jest z kimś w zmowie?- nalała nam do szklanek soku pomarańczowego i podała mi jedną.
- Tak- powiedziałam pewnie. - Wczoraj byłam świadkiem rozmowy Ludmiły z Diego i padło tam moje imię i mówili też coś o mojej karierze i o Jorge..
- Ona jest do tego zdolna i powiem ci,że Diego też mi nie pasuje..- oznajmiła, wyciągając płytę. - Weź ją i schowaj dobrze, tak żeby nikt tego nie znalazł.- podała mi płytę a ja pospiesznie schowałam ją do torebki razem z karteczką.
- Porozmawiaj z Lodo, powinnaś razem z nią śledzić Diego, a ja poszperam trochę w rzeczach Ludmiły- uśmiechnęła się tajemniczo.
Pożegnałyśmy się, ruszyłam w stronę swojego domu w którym miałam zadzwonić do Lodo. Z jednej strony się boję, bo skoro ktoś tajemniczym sposobem zaniósł mi pudełko do pokoju, to mógł też zamontować gdzieś podsłuch, a z drugiej nie zadzwonię teraz bo mogę być śledzona. Martina co tu robić, co tu robić - zadręczałam się tym pytaniem w myślach. Wiem napiszę do niej smsa i opiszę wszystko. Szybko wyjęłam telefon z torebki i zaczęłam pisać wiadomość "Lodo, musisz mi pomóc, śledzić Diego. Chodzi o to,że ktoś podłożył mi pudełko z nagraniem i dołączył karteczkę (napisałam jej to co znajdowało się na kartce). Był tam Jorge i jakaś dziewczyna. Podejrzewam o to właśnie Diego i Ludmiłę, ponieważ byłam wczoraj świadkiem tajemniczej rozmowy pomiędzy nimi.". Wysłałam jej wiadomość i momentalnie uzyskałam odpowiedź.Umówiłam się z Włoszką na godzinę 14 u mnie w domu. Wróciłam do domu. Taty ani Jade jeszcze nie było, więc nie będą wiedzieli o moim wyjściu. Poszłam do siebie do pokoju i usiadłam na łóżku, w celu wymyślenia jakiegoś planu jak śledzić Diego. Czy napisać do Jorge i mu wszystko opowiedzieć? A jeśli faktycznie mnie zdradza? Już nie wiem co robić, czy to w ogóle dobre wyjście? Pójdę spać i może wtedy coś przyjdzie mi do głowy, bo jak na razie jestem wstrząśnięta tymi wydarzeniami z dzisiejszego dnia.
Zastanawiałam się kto jest nadawcą tego listu, podpisał się tylko literą "D" ale to przecież o niczym nie świadczy. Zszokowana tym co było napisane, postanowiłam zobaczyć nagranie. Podeszłam do biurka na którym stał mój laptop i usiadłam przy nim. Otworzyłam miejsce gdzie wkłada się płyty i włożyłam tam płytę z nagraniem. Następnie gdy laptop wczytał ją kliknęłam na ikonkę odtwarzacza filmu i kilka minut później włączyło mi się nagranie. Nie mogłam uwierzyć w to co widzę, Jorge spotkał się z jakąś dziewczyną, którą pierwszy raz widzę. Poczułam ból w klatce piersiowej, który zapewne był zadany przez moją reakcję na filmik. Byłam jednocześnie załamana i zła. Bez chwili namysłu zadzwoniłam do Mechi i poprosiłam o spotkanie. Założyłam buty i pożegnałam się z Olgą, która jak zawsze mnie kryła, gdy gdzieś chciałam wyjść. Skierowałam się w stronę domu blondynki. Szłam dość szybkim krokiem więc chwilę później znalazłam się pod domem mojej przyjaciółki. Zapukałam cicho i czekałam aż drzwi zostaną otworzone. Postałam trochę pod drzwiami gdy w końcu w progu ukazała się znajoma mi postać. Blondynka uśmiechnęła się do mnie i wpuściła do środka.
- Byłaś jakaś smutna gdy dzwoniłaś- powiedziała kierując się do kuchni.
- Musisz coś zobaczyć - wyciągnęłam z torebki karteczkę i płytę.
- Co to?- spytała marszcząc czoło.
- Zobacz- podałam jej obydwie rzeczy i usiadłam na wysokim krześle w kuchni.
Dziewczyna wzięła swojego laptopa i wróciła do kuchni. Włożyła płytę i włączyła nagranie. W jej spojrzeniu malowała się złość. Zatrzymała nagranie i spojrzała na mnie.
- Co za dupek z niego..- walnęła pięścią w blat kuchenny.
Wzięła karteczkę,którą dałam jej razem z płytą i zaczęła czytać.
- Obejrzyj to nagranie a dowiesz się, jaki jest naprawdę twój chłopak..- zamyśliła się - I jeszcze ta litera D..
- Nie wiem kto to, ale to na pewno,ktoś kto dobrze zna Jorge- powiedziałam.
- Pozostaje nam tylko zabawić się w detektywów..- jej usta ułożyły się w złośliwym uśmieszku.
Cała Mechi i jej plany. Chociaż, to w cale nie było złe. Szukając sprawcy możemy dowiedzieć się też czegoś o tej dziewczynie. Niska brunetka o krótkich włosach.. nic mi to nie mówiło. Bynajmniej Jorge nic mi nie opowiadał o jakiejś swojej kuzynce, albo coś w tym stylu. Czyżby ukrywał przede mną że ma drugą dziewczynę? Albo ja jestem tą drugą?.
- Wybacz,że tak mówię ale podejrzewam o to twoją siostrę Ludmiłę- spojrzałam na nią.
- Sądzisz, że jest z kimś w zmowie?- nalała nam do szklanek soku pomarańczowego i podała mi jedną.
- Tak- powiedziałam pewnie. - Wczoraj byłam świadkiem rozmowy Ludmiły z Diego i padło tam moje imię i mówili też coś o mojej karierze i o Jorge..
- Ona jest do tego zdolna i powiem ci,że Diego też mi nie pasuje..- oznajmiła, wyciągając płytę. - Weź ją i schowaj dobrze, tak żeby nikt tego nie znalazł.- podała mi płytę a ja pospiesznie schowałam ją do torebki razem z karteczką.
- Porozmawiaj z Lodo, powinnaś razem z nią śledzić Diego, a ja poszperam trochę w rzeczach Ludmiły- uśmiechnęła się tajemniczo.
Pożegnałyśmy się, ruszyłam w stronę swojego domu w którym miałam zadzwonić do Lodo. Z jednej strony się boję, bo skoro ktoś tajemniczym sposobem zaniósł mi pudełko do pokoju, to mógł też zamontować gdzieś podsłuch, a z drugiej nie zadzwonię teraz bo mogę być śledzona. Martina co tu robić, co tu robić - zadręczałam się tym pytaniem w myślach. Wiem napiszę do niej smsa i opiszę wszystko. Szybko wyjęłam telefon z torebki i zaczęłam pisać wiadomość "Lodo, musisz mi pomóc, śledzić Diego. Chodzi o to,że ktoś podłożył mi pudełko z nagraniem i dołączył karteczkę (napisałam jej to co znajdowało się na kartce). Był tam Jorge i jakaś dziewczyna. Podejrzewam o to właśnie Diego i Ludmiłę, ponieważ byłam wczoraj świadkiem tajemniczej rozmowy pomiędzy nimi.". Wysłałam jej wiadomość i momentalnie uzyskałam odpowiedź.Umówiłam się z Włoszką na godzinę 14 u mnie w domu. Wróciłam do domu. Taty ani Jade jeszcze nie było, więc nie będą wiedzieli o moim wyjściu. Poszłam do siebie do pokoju i usiadłam na łóżku, w celu wymyślenia jakiegoś planu jak śledzić Diego. Czy napisać do Jorge i mu wszystko opowiedzieć? A jeśli faktycznie mnie zdradza? Już nie wiem co robić, czy to w ogóle dobre wyjście? Pójdę spać i może wtedy coś przyjdzie mi do głowy, bo jak na razie jestem wstrząśnięta tymi wydarzeniami z dzisiejszego dnia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz